aktualna pogoda:
 16 °C
1010 hPa
deszcz: 0.0 mm
pogoda na 3 dni »

Wpadł pod BMW mieszkańca Koła


Poniedziałek 21-11-2011 11:00

Przebywanie na jezdni w wieczornej, jesiennej szarówce jest zdecydowanie irracjonalnym pomysłem. Z powodu takiego właśnie zachowania pewien 27-latek trafił w Feliksowie pod koła auta, prowadzonego przez mieszkańca powiatu kolskiego.

Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Turku, do zdarzenia doszło w niedzielę 20 listopada, ok. godz. 19:00. Wypadek miał miejsce na ruchliwej drodze krajowej nr 470 (trasa Turek-Kalisz), na wysokości miejscowości Feliksów (gm. Malanów). Na poboczu tego właśnie odcinka zatrzymało się auto, którym podróżowali mieszkańcy powiatu lipnowskiego (wschodnia część województwa kujawsko-pomorskiego). Z pojazdu - w celu "rozprostowania kości" - wysiadł kierowca .

27-latek, znajdując się na jezdni, został uderzony przez auto osobowe marki BMW. Samochodem  tym podróżował mieszkaniec powiatu kolskiego. W momencie zdarzenia był on trzeźwy. Poszkodowany mężczyzna w wyniku potrącenia doznał poważnych obrażeń ciała. Ranny trafił na OIOM konińskiego szpitala.

AW
Źródło: KPP w Turku

 



 

Dodaj nowy komentarz


Redakcja portalu Kolo.info.pl nie odpowiada za treści zamieszczanych przez czytelników komentarzy, zastrzegając sobie jednocześnie prawo do ich moderowania oraz kasowania w przypadkach ewidentnego naruszania prawa. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach.
Wysłanie formularza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu potalu Kolo.info.pl
* pola wymagane

Zobacz także:


Strona główna  •   Informacje •   Pogoda •   Ogłoszenia •   Informator •   Co jest grane? •   Praca •   Rozkład PKS Koło •   Redakcja

Strony portalu Kolo.info.pl są monitorowane przez Google Analytics •   Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu

Linki sponsorowane: -  obróbka drewna CNC -  meble kuchenne -  namioty reklamowe